Link 10.03.2008 :: 02:36
Komentuj (1)Z biegiem lat czas mija coraz szybciej, dodatkowo przyspieszając, gdy jestem najszczęśliwsza. Zatem w chwili obecnej, mogę powiedzieć, że wręcz pędzi. Czuję się szczęśliwa - lubię miasto, w którym żyję, na studiach znalazłam kilka osób, o których powoli myślę jak o swoich przyjaciołach, jakoś udaje się utrzymać kontakty z licealnymi znajomymi, sesja zaliczona, zaliczona też 3 w tym roku akademickim zmiana mieszkania - i jest to zmiana na lepsze. Co prawda dość rozrzutny styl życia związany z chęcią podróżowania, bywania i kupowania wszystkiego, czego najbardziej pragnę wiąże się z ciągłymi problemami finansowymi, ale zdecydowanie nie stan konta jest dla mnie obecnie najważniejszy. Bardziej niż kiedykolwiek w moim życiu czuję potrzebę przebywania wśród ludzi i bardziej niż kiedykolwiek to właśnie mi się udaje. A dodatkowo moje życie urozmaicane jest przez małe, acz przyjemne niespodzianki. Świetni współpodróżni w pociągu sprawiają, że czterogodzinna wyprawa zdaje się trwać ułamek sekundy, a 8 zupełnie obcych sobie osób prowadzi niekończącą się dyskusję niczym zgraja starych przyjaciół. W drodze powrotnej okazuje sie, że świat jest mniejszy, niżby się mogło wydawać i kolejne godziny przesiedziane w wagonie barowym przy herbacie i wielce sympatycznej, acz uszczypliwej rozmowie. Zaraz potem przekonuje się, że ledwie piętnastominutowa znajomość może poprawić humor na cały dzień. A Panu, który w autobusie nocnym pisał o mnie wiersz jestem wdzięczna za dowartościowanie.
plus kilka nowych doznań smakowych - sushi & smażone krewetki,
kilka nowych miejsc - gdańska starówka, kwadratowa, pociągi TLK, zoo,
kilka nowych osób - 8 w pociągu, 5 w klubie, 1 z autobusu...niby nic, a dla mnie to ważne
kilka nowych gadżetów - wymarzone perfumy, nowy stolik, mp4
kilka nowych książek - marquez & cejrowski
a w tle muzyka, głównie RHCP - Havana Affair - bezlitośnie non stop od dłuższego czasu.
Gdyby ktoś teraz zapytał mnie, czy jestem szczęśliwa, bez wahania odpowiedziałabym tak. Ale nikt nie zapyta. Zbyt dobrze to widać:)