vogue at ownlog '06


Link 01.04.2006 :: 22:31 Komentuj (4)
Dzisiaj spełniło się to o czym śniłam latami
co wyobrażałam sobie setki godzin

Dzisiaj spełniło się najwieksze marzenie mojego życia
gdy nie było już we mnie odrobiny nadzieji /czyżby żart?/

I mogę zdecydowanie stwierdzić, że jestem jedną z najszczęśliwszych osób na Ziemi

A teraz rozmarzona jeszcze bardziej, i setki nowych pragnień lęgnących się w mojej głowie

Bo teraz wiem:
"Dusza Wszechświata żywi się szczęściem ludzi. Kiedy czegoś bardzo pragniesz, to cały Wszechświat sprzyja potajemnie Twojemu pragnieniu..."

W najmniej prawdopodobnym miejscu i najmniej prawdopodobnej chwili/

May all your dreams come true too someday~~

//za pisownię przepraszam najmocniej, ale na obecnej klawiaturze nie działa kropka;)//


Link 16.04.2006 :: 15:59 Komentuj (4)
"Ubiegłego lata, również w podróży wakacyjnej, odnowiłem znajomość z pewnym młodym człowiekiem o uniwerstyteckim wykształceniu , który [...] był obeznany z niektórymi mymi pracami psychologicznymi. W czasie rozmowy [...] rozwodził się w skargach nad tym, że jego pokolenie [...] jest skazane na zmarnowanie. Gorące swe żale zakończył znanym wierszem Wergiliusza [...] a raczej chciał tylko zakończyć, bo nie mógł tego cytatu przytoczyć i starał się pokryć widoczną lukę w pamięci przez przestawienie wyrazów: "Exoriare ex nostris ossibus ultor!". Wreszcie zniecierpliwiony rzekł:
-Proszę, niech Pan [...] mi lepiej pomoże. W tym wierszu brak czegoś. Jakżeż brzmi on w całości?
-[...]"Exoriare a l i q u i s nostris ex ossibus ultor!".
-Cóż za głupota! Jak można zapomnieć takie słowo! Wszak Pan twierdzi, że niczego nie zapomina się bez powodu. [...] Skąd się wzięło u mnie zapomnienie tego nieokreślonego zaimka a l i q u i s?
Przyjąłem z gotowością wyzwanie. [...] Rzekłem więc:
-Zaraz będziemy to mieli. Muszę tylko pana prosić, aby mi pan szczerze i wstrzymując się od wszelkiej krytyki mówił wszystko, co mu na myśl przyjdzie, gdy bez określonego zamiaru skieruje pan swą uwagę na zapomniane słowo.
-Dobrze, a więc wpadam na śmieszny pomysł, aby słowo to podzielić na a i liquis.
-Co to ma znaczyć?
-Nie wiem.
-Cóż panu dalej na myśl przychodzi?
-To tak się ciągnie: relikwie - likwidacja - płyn - fluid.[...]
- Proszę kontynunować.
-Myślę teraz [...] o Szymonie z Triestu, którego relikwie oglądałem przed dwoma laty w jednym z tamtejszych kościołów. Myślę o obwinianiu Żydów o przelewanie krwi i o broszurce Kleinpaula, który w tych wszystkich rzekomych ofiarach widzi jakoby ponowne wydanie Zbawiciela.
-Ta myśl nie jest tak zupełnie bez związku z tematem, którym zajmowaliśmy się poprzednio, zanim łacińskie słowo wypadło panu z pamięci.
-Słusznie. Myslę dalej o artykule w pewnej włoskiej gazecie, który niedawno czytałem. Zdaje mi się, że zatytułowany był:"Co powiada św. Augustyn o kobietach". Cóż pan z tym zrobi?
-Czekam.
-Przypominam sobie [teraz] pysznego starego jegomościa, którego spotkałem w zeszłym tygodniu w podróży. Prawdziwy oryginał. Wygląda jak wielki drapieżny ptak. Nazywa się [...]Benedykt.
-Mamy przynajmniej szereg świętych i ojców kościoła:św. Szymon, św. Augustyn, św. Benedykt. Sądzę, że jeden z ojców kościoła nazywał się Orygenes. Trzy z tych nazw są zresztą imionami własnymi, jak Paul w nazwisku Kleinpaul.
-Teraz przychodzi mi na myśl św. January i cud tyczący się jego krwi - uważam, że to tak dalej mechanicznie się ciągnie.
-To pomińmy, św. Januuary i św. Augustyn mają obaj łączność z kalendarzem. Czy nie zechce mi pan przypomnieć cudu krwi?
-[...] W jednym z kościołów w Neapolu zachowana jest we flaszeczce krew św. Januarego, która wskutek cudu w penym oznaczonym dniu świątecznym znowu zaczyna płynąć. Lud ceni sobie wielce ten cud i bardzo jest wzburzony, gdy się on odwleka, jak to raz miało miejsce w czasie okupacji francuskiej. Wtedy dowodzący generał[...] wziął na stronę księdza i dał mu do zrozumienia, że spodziewa się, iż cud się wkrótce spełni. No, i spełnił się rzeczywiście.
-A co dalej? Dlaczego się pan zacina?
-Teraz mi [...] przyszło coś na myśl [jednak] nie widzę ani związku ani konieczności by o tym panu mówić.
-O związek ja się zatroszczę. [...]
-A zatem, pomyślałem nagle o pewnej damie, od której łatwo mogę otrzymać wiadomość bardzo przykrą dla nas obojga.
-Że się jej period zatrzymał?
-Jak pan to odgadł?[...]
-Dostatecznie mnie pan do tego przygotował. Niech pan przypomni sobie tylko o świętych kalendarzowych, o krwi, która w pewnym określonym dniu zaczyna płynąć, o wzburzeniu, jeżeli to nie następuje, o wyraźnej pogróżce, aby się cud stał, gdyż inaczej...
Przerobił pan cud św. Janunarego na śliczną aluzję do periodu tej pani.
-Nie wiedząc nawet o tym. I pan przypuszcza rzeczywiście, że wskutek tego trwożliwego oczekiwania nie mogłem odtworzyć słówka aliquis?
-To nie ulega dla mnie żadnej wątpliwości. [...] Mamże wciągnąć w to jeszcze i św. Szymona straconego jako dziecko, do którego pan przeszedł od relikwi?
-Proszę raczej tego nie czynić! Mam nadzieję, że tych myśli[...] nie bierze pan na serio. CZy to [wszystko] jednak nie może być przypadkiem?
-Muszę to pozostawić pańskiej własnej ocenie [..]. Powiem jednak, że analizując każdy podobny przypadek napotka pan takie same dziwne związki".

Ostatnimi czasy dzień w dzień śni mi się, że nie zdaję matury. Ciekawe, co by na ten temat powiedział Freud? ;)


Link 29.04.2006 :: 15:35 Komentuj (5)
Cwartek, piątek, sobota, niedziela, środa, piątek...impreza,impreza,impreza,impreza,impreza,impreza. Tak [nie licząc wypadów na piwo, na rower, na spacer, do kina, do sklepów i tak dalej] wygląda mój odpoczynek od szkoły po najbardziej chyba męczącym z dotychczasowych tygodni, przez który jednak przebrnęłam niejako z sukcesem, z czego jestem dumna. Żadnego zagrożenia w tym roku, problemów wiele mniej więc z czystym sumieniem bawimy się tuż przed ostatecznym wystawianiem ocen. I jest to zabawa na całego. Ostatnie dni zapadną w pamięć na pewno na długo [tym bardziej, że uwiecznione na parudziesięciu zdjęciach]. Pełna zgodność, zero kłótni, na nowo budowane przyjaźnie. Powrót do korzeni. Znów czuję się swojsko;)

Załóż bloga

Archiwum

2008
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty

Kategorie

Linki

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl