Link 23.07.2006 :: 23:52
Komentuj (4)Nie podobają mi się te wakacje. Bezsenne noce, za mało zabawy, za mało śmiechu a za dużo obowiązków. Jeśli tak ma wyglądać to wielce "dorosłe" życie [a zapewne wygląda o wiele gorzej] to ja podziękuję.
Czasem niektóre znajomości po prostu się wypalają. Zakończyłam w ciągu ostatniego roku dwie, wcale nie przez kłótnię czy faceta czy co tam jeszcze - po prostu kazdy poszedł w swoją stronę i każdemu z nas z tym lepiej. Kiedyś napisałam, że nie przyzwyczajam się do ludzi, i w tej kwestii niewiele się zmieniło. Ktoś mógłby tu powiedzieć, że życie bez przyjaciół jest beznadziejne, ale moim zdaniem nazywanie wszystkich wokół przyjaciółmi nie ma sensu jeszcze bardziej. Przyjaźń powinna coś dawać. A wydaje mi się, że jednak niewiele dostaję od innych o ile cokolwiek. No ale może tylko mi się zdaje~~
dopisane [24.o7.o6r godz.oo:22]
jak na ironię dzień po napisaniu owej notki obie moje "zakończone znajomości" chcą się spotkać. życie jest pokręcone i chyba takie musi być.
a dzisiaj rano jadę nad morze. coś na osłodę pomiędzy pracą i obowiązkami. i na rozluźnienie.